Otworzyłam oczy i nie wiedziałam gdzie jestem. Obudził mnie miły, ciepły głos kobiety.
-Jak się pani czuje?
-Dobrze, ale trochę kręci mi się w głowie..A tak w ogóle to gdzie ja jestem?
-Znajduje się pani w szpitalu.
Dlaczego ona cały czas mówiła do mnie "pani" ? Przecież mam dopiero 16 lat.
-A można wiedzieć co mi się stało ?
Nie zdążyła odpowiedzieć, ponieważ do sali wbiegli zdyszani rodzice.
-Jejku Emily żyjesz, nic Ci się nie stało??? Oddychasz? A w ogóle to co Ci się stało ?
- Właśnie próbuję się dowiedzieć, bo NIC nie pamiętam.
Pielęgniarka popatrzyła na nas, a później zaczęła opowiadać
-Jechałaś na rowerze, i jakaś dziewczyna w Ciebie wjechała, spadłaś i poleciałaś głową o krawężnik.
Jakoś nie odczuwałam bólu aż tak, żebym mogła pomyśleć, że mogło mi się coś takiego stać. Od razu wiedziałam kto mi to zrobił...
Mam nadzieję, że się spodobało i zaciekawiło.
Góri ;***
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz