Łączna liczba wyświetleń

piątek, 13 września 2013

rozdział 5 xd

Poszłam na górę i nadal nie mogłam w to uwierzyć! Jak ona mogła ?! Muszę z nią porozmawiać!
Po godzinie mama wróciła do domu.
-Em. chodź się przywitać!
-Mhmh..-zeszłam na dół i znowu czekała na mnie niemiła niespodzianka
-Hej, i jak, podoba Ci się moja nowa fryzura?
-Podoba? To jest... nie umiem tego opisać! Jak mogłaś ? Miałaś takie piękne, długie włosy, a teraz je ściełaś.
-No...dziękuje za szczerą opinię.



Bardzo sorki, że taki krótki, ale właśnie schodzę na dół i muszę jechać. Pa <3
                                               Gói ;
88

Dziękuje ;**

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za 101 odsłon :)) Kocham Was! Jesteście wspaniali <3 Nie sądziłam, że kiedyś dobiję do tylu :))
W tym poście chciałam Wam napisać o pewnej aktorce, którą uwielbiam, a mianowicie:

MARTINA STOESSEL! <3






Naprawdę ją lubię i biorę z niej  przykład.
Proszę Was o lajknięcie stronki na fb : https://www.facebook.com/pages/Violetta-moim-s%C5%82o%C5%84cem-na-niebie-3/152348481640020
Wierzę w was ! ;p

4 rozdział ;**

Policja przyjęła zgłoszenie. Nie myliłam się...to zrobiła Sara, byłam na nią wściekła! Nie dostała żadnej kary, bo moja mama nie zgłosiła tego do sądu. Ten dzień nie był zbyt ciekawy.
                                                           *
 

Dziś, obudziłam się o 10, a Susan o 10 :15. Potem poszłyśmy na kawę. Kiedy wróciłam do domu. Zobaczyłam kartony, zdziwiłam się trochę. Pobiegłam do sypialni mamy. Mamy nie było, ale na łóżku, jakby nigdy nic leżał Max.
-Co tu robią te kartony?
-Wprowadzam się - Odpowiedział zadowolony. - Cieszysz się?
-SŁUCHAM? Ja mam się cieszyć, że jakiś obcy facet wprowadza się do mojego domu ???
-Obcy? Przecież mnie znasz. Jestem chłopakiem Twojej mamy. Max? Ja..
Nie dałam mu dokończyć.
-Nie o to mi chodzi! Id do siebie. Jak mama wróci to powiedz jej, żeby do mnie weszła.



KONIEC!!! <3 Mam nadzieję, że się podobało :) Bardzo Was przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale naprawdę nie mogłam . GÓRI ;**

wtorek, 3 września 2013

3 rozdział

Kiedy zeszłam na dół zobaczyłam, że mam przyprowadziła swojego chłopaka Maxa. Bardzo Go nie lubię.! Uważam, że wykorzystuje moją mamę, zawsze to ona musi za niego płacić i na wakacjch, ona za wszystko zapłaciła. Kocham ją i chce, żeby była szczęśliwa i wcale nie robię tego dlatego, że powinna wrócić do taty. Tęsknie za tatą, ale nie układało im się..
Mama wyrwała mnie z zamyśleń.
-Em, pokrój ogórki i pomidory, dobrze?
-Tak, jasne.
Na kolacje, były kanapki. Smakowały mi. Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi.
-Kto tam??
-To ja, Susan.
-Wejdź-powiedziałam.
-Słuchaj, bardzo Cię przepraszam, że wtedy Cię olałam no, ale wchodziłam na sale kinową
-Spoko, słuchaj, bo dostałam dziwnego sms'a. Widziałaś ten filmik na , którym, no... wjeżdża we mnie Sara?
-Tak, widziałam
-No to sms był anonimowy i ktoś napisał"I co filmik się spodobał?" Kto mógł to napisać?
-Myślę, że najpierw powinnaś zgłosić to na policję. Wiesz znajdą i zobaczą z którego kompa to przesłano, albo z telefonu.
-Okej, to chodź zbieramy się.
-Ale teraz?
-TAK!

Mam nadzieję, że zaciekawiło! Ten rozdział dedykuje mojej przyjaciółce Julii .K :*

                                                                                                                       Góri ;***

poniedziałek, 2 września 2013

2 rozdział ;*

SARA!! Tak od początku byłam pewna, że to ona! Ale byłam na nią zła.
-Jak długo będę musiała tu być?
-Dwa dni.
-Aha, świetnie,,:/Pff...
Rodzice oczywiście przez całe te dwa dni mnie rozpieszczali i byli nad opiekuńczy, kiedy wreszcie wyszła ze szpitala od razu zadzwoniłam do Susan.
-Halo?-Usłyszałam jej kochany głos.
-Hejka Susan, posłuchaj byłam w szpitalu..
-TAK?!?!?! A co Ci się stało?
-No, Sara we mnie wjechała i walnęłam głową o krawężnik.
-Oj no współczuje, ale nie mogę rozmawiać, bo właśnie wchodzę do kina z Johnem. Papapa Kocham Cię.
-Tsa..Ja Cb też.
Super własna przyjaciółka mnie olała. I komu ja mam się zwierzyć?Poszłam na górę włączyć komputer. Pierwsze co zrobiłam to zalogowałam się na Facebooku, i zobaczyłam filmik na, którym Sara we mnie wjeżdża rowerem i uderzam głową:/ Masakra jeszcze komentarze były typu"O jacie, ale to fajnie wygląda" "Extra to zmontowałeś". Nagle usłyszała, że ktoś wchodzi do domu.
-Mamoo!!! To Ty??
-Tak, Em, zejdź i pomóż mi zrobić kolację.
-Spoko już idę,
Kiedy schodziłam na dół dostałam anonimowego SMS'A.
"I co filmik się spodobał? hahhahahahahahahahahahahahaha"

Dzięki za czytanie! Mam nadzieję, że dobrze wyszło.
                                                   
                                                                                                          Góri ;**

Rozdział pierwszy.

Otworzyłam oczy i nie wiedziałam gdzie jestem. Obudził mnie miły, ciepły głos kobiety.
-Jak się pani czuje?
-Dobrze, ale trochę kręci mi się w głowie..A tak w ogóle to gdzie ja jestem?
-Znajduje się pani w szpitalu.
Dlaczego ona cały czas mówiła do mnie "pani" ? Przecież mam dopiero 16 lat.
-A można wiedzieć co mi się stało ?
Nie zdążyła odpowiedzieć, ponieważ do sali wbiegli zdyszani rodzice.
-Jejku Emily żyjesz, nic Ci się nie stało??? Oddychasz? A w ogóle to co Ci się stało ?
- Właśnie próbuję się dowiedzieć, bo NIC nie pamiętam.
Pielęgniarka popatrzyła na nas, a później zaczęła opowiadać
-Jechałaś na rowerze, i jakaś dziewczyna w Ciebie wjechała, spadłaś i poleciałaś głową o krawężnik.
Jakoś nie odczuwałam bólu aż tak, żebym mogła pomyśleć, że mogło mi się coś takiego stać. Od razu wiedziałam kto mi to zrobił...



Mam nadzieję, że się spodobało i zaciekawiło.

                                                                                                               Góri ;***


Ten blog będę prowadzić sama (Góri). A mianowicie będę tu pisać książkę.
 Podam Wam listę głównych bohaterów:
 
 EMILY- Główna bohaterka, 16 latka
 Susan- Przyjaciółka Emily
John- Chłopak Susan

To są główni bohaterowie, resztę poznacie później. Zapraszam do czytania. <3

                                                                                                    Góri ;*